PATRYCJA & JACEK

Lipcowe słoneczne popołudnie w Krakowie…To właśnie wtedy Patrycja i Jacek postanowili przysięgać sobie miłość. Pozytywnie zaskoczyła mnie dbałość o najmniejszy szczegół (doceniam kiedy nawet guziki są dopasowane do stylu wesela ). Poczułam się jak prawdziwy marynarz : ). 

Barka na Wiśle

Miejscem wesela Patrycji i Jacka była jedna z krakowskich barek zacumowanych na Wiśle. O niesamowite dekoracje na sali zadbała Małgosia z https://www.facebook.com/projektnakrytystol/ . Detale i staranność pracy mnie oczarowała. W trakcie zabawy widząc piękny zachód słońca pobiegliśmy na Kładkę Ojca Bernatka (którą było widać z tarasu Barki). Słońce delikatnie oświetlało twarze i balansujące na wietrze rzeźby. 

Wesele na luzie 

Wyjątkowe było to jak Państwo Młodzi podeszli do tematu samego przyjęcia. Nie było typowych zabaw weselnych czy oczepin. Była za to zabawa do białego rana przy dobrym trunku i wyborowym towarzystwie. Po kilku godzinach wesela przyszedł czas aby Jacek ruszył za konsole i rozbawił swoich gości weselnych- w końcu to zawodowy DJ. Jedno mogę Wam powiedzieć… Ci ludzie potrafią się bawić ! 

Miłego oglądania : )